Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1839 postów 6 komentarzy

Prawie wszystkie płace w Polsce zależą od polityków

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nikt nawet nie wspomina o likwidacji najważniejszej bariery w dostępie do większości zawodów w Polsce i w UE: zamkniętych granic.

 

Ministra Sprawiedliwości Jarosław Gowin walczy o zlikwidowanie barier do prawie 400 zawodów w Polsce. Tymczasem nikt nawet nie wspomina o likwidacji najważniejszej bariery w dostępie do większości zawodów w Polsce i w UE: zamkniętych granic.

Kierowca autobusu w Indiach zarabia ok. 18 rupii, czyli 1,1 zł za godzinę pracy. W Polsce załóżmy, że jest to 13 zł. W praktyce różnica jest mniejsza, niż by to wynikało z nominalnych stawek, bo za swoją płacę hinduski kierowca może więcej kupić. Ale i tak polski kierowca za taką samą pracę zarabia kilkukrotnie więcej.

Tak duża różnica w płacach jest możliwa tylko dlatego, że osoby chcące wykonywać zawód kierowcy w Polsce a pochodzące z biedniejszych krajów, nie mogą tego zrobić. Czyli zawyżone ( w stosunku do tego, ile wyniosłyby one, gdyby nie było obostrzeń w imigracji) płace polskich kierowców są efektem politycznej decyzji o zamknięciu granic dla imigrantów.

Sprawa nie dotyczy tylko kierowców, ale większości zawodów w Polsce. Chociaż oczywiście najbardziej narażone na konkurencję z zagranicy są proste prace fizyczne nie wymagające większych kwalifikacji.

O tym, że można zbudować silne gospodarczo państwo przy otwartych granicach świadczy przykład USA. Pierwsze obostrzenia w imigracji wprowadzono tam w latach 30 XX w. w czasie Wielkiego Kryzysu.

Pamiętajmy, że potęgą gospodarczą Stany Zjednoczone stały się po I wojnie światowej, czyli całą drogę od rolniczej kolonii do najbogatszego państwa świata Ameryka odbyła przy w pełni otwartych granicach dla imigrantów.

KOMENTARZE

  • Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu powinien mieć lepsze pomysły
    "O tym, że można zbudować silne gospodarczo państwo przy otwartych granicach świadczy przykład USA. Pierwsze obostrzenia w imigracji wprowadzono tam w latach 30 XX w. w czasie Wielkiego Kryzysu."
    "... nikt nawet nie wspomina o likwidacji najważniejszej bariery w dostępie do większości zawodów w Polsce i w UE: zamkniętych granic".

    Ciekawe, że dziś USA nie stosują recept z lat 30 ubiegłego wieku. Ścigają jak mogą nielegalnych emigrantów i gwałtownie ograniczają legalną emigrację!

    Nie lubią wolnej konkurencji lecz protekcjonizm, który forsują sprzedając swe wyroby na świecie, również przy pomocy rządu (nawet prezydenta).

    Tzw. ochrona praw autorskich również służy hegemoni amerykańskich korporacji i zwalczania konkurencji.

    Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu powinien mieć pomysły na miarę ministra Kwiatkowskiego w II RP, a nie lansować idee które spowodują , że nasza młodzież nie znajdzie pracy i będzie musiała emigrować za chlebem a uszczęśliwią one biedotę z Bangladeszu i krajów ościennych.
    Za moich lat młodzieńczych Indie, Chiny i inne kraje dalekiego wschodu były synonimem nędzy a dziś wykupują firmy w całej Europie. I nie zawdzięczają tego emigracji lecz mądrości nie zawsze demokratycznych rządów!
    Potęga USA powstała z tzw. "drenażu mózgów" po II wojnie światowej oraz olbrzymich kapitałów dostępnych dla nauki i techniki.
    U nas rosnące kapitały nie służą krajowi, bo wyżej opodatkowane muszą być luksusowe dobra a nisko inwestycje służące krajowi!!!
    Podatnik amerykański, który próbuje to obejść ląduje w więzieniu a jego majatek jest zajmowany, aż zapłaci wszystkie należności.
    Dlatego USA stała się potęgą globalną!!!
  • @Autor
    ''Pamiętajmy, że potęgą gospodarczą Stany Zjednoczone stały się po I wojnie światowej, czyli całą drogę od rolniczej kolonii do najbogatszego państwa świata Ameryka odbyła przy w pełni otwartych granicach dla imigrantów.''

    Autorze zapomniales, ze budowali potege rekoma niewolnikow?
  • Ekspert od siedmiu boleści
    Takich bzdur jak z tym kierowcą już dawno nie czytałem. A o cenie równowagi Pan Ekspert słyszał ? W warunkach wolnej konkurencji ta cena dąży do poziomu kosztów, czyli w przypadku siły roboczej traktowane jako towar do kosztów utrzymania. Dlatego hinduski kierowca pracujący za 1,1zł nie utrzymał by się i umarłby w czasie pierwszej zimy.
    A przykład jest idiotyczny również z tego powodu, że to właśnie rynek usług lokalnych nie podlega globalnej konkurencji z powodów przytoczonych powyżej. Dlatego ten rynek jest w państwach rozwiniętych taki ważny.
    Warunkiem istnienia rynku usług jest nadwyżka zarobków nad kosztami utrzymania, a tego wolny rynek nie zapewnia. Z tego powodu obowiązkiem państwa jest pilnowanie właściwego udziału zarobków pracowniczych w kosztach firm.
    Liberalizm w stylu JKM to brednia krzewiona przez dobrze zarabiających najemników w interesie koncernów chcących do minimum zredukować koszty ludzkiej pracy. W tych teoriach ciekawi mnie zawsze kto kupi te wszystkie tanie produkty jak ludzie będą bez pieniędzy ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031